Na Rockowych Ogródkach '07

Taylor, Garrison, T.Burton, Farra, Elektro-Harmonix, wszystko na wyciągnięcie ręki!

Oto gorąca relacja z naszego pobytu na Rockowych Ogródkach 2007 w Płocku.




Tak jak zapowiadaliśmy na naszej stronie, pojawiliśmy się 13 lipca na Rockowych Ogródkach w Płocku. Zabraliśmy z naszego magazynu wszystko co najlepsze. Tego dnia Płock był najlepiej wyposażonym w najlepsze gitarowe marki miastem w Polsce. Organizatorzy Warsztatów stanęli na wysokości zadania, dopięli wszystko co dotyczyło naszej wystawy na ostatni guzik, dbali o nas, a nawet poili nas i żywili. Musieliśmy się zatem godnie zrewanżować.

Zaserwowaliśmy każdemu z uczestników, a także wykładowców :-), główne danie: gitary Taylora, a wśród nich sławną GS (Grand Symphony, to nowy kształt gitary akustycznej pomysłu Boba Taylora), oraz nie do zobaczenia nigdzie indziej w Polsce, Taylora z serii limited z drewna Koa (!). Szwedzki stół uginał się od gitar Farra, T. Burton i Garrison w dużym wyborze, a na deser - na deser były gitarowe efekty firmy Electro-Harmonix. Big Muff, Graphic Fuzz, POG, te smakołyki najbardziej przypadły do gustu młodym adeptom sztuki gitarowej. Każdy mógł kosztować do woli. Po zakończeniu warsztatów co niektórzy przychodzili po dokładkę. Nie żałowaliśmy nikomu, nic tak przecież nie cieszy kucharza jak widok smakosza zajadającego z apetytem.

Oto co uczestnicy warsztatów mieli nam do powiedzenia:

  • Damian ze Świdnika: "Bardzo mi się podoba taka ekspozycja. Mnóstwo sprzętu, łatwo dostępny. Szczególnie fajne są efekty Electro-Harmonix, na których można kreować ciekawe brzmienia. Posiadają one świetną dynamikę i rewelacyjny sustain. Jestem za takimi prezentacjami."
  • Kuba z Bielska-Białej: "Gitary-marzenie. Szczególnie ta jedna, Garrison G-50. Na takiej gra mój idol Wojciech Waglewski. Brzmi mięsiście, manualnie wygodna, wykonana z dobrych gatunków drewna, estetycznie piękna, jedyne co martwi to cena. Ciężko mi będzie z nią się rozstać. Takie incjatywy to dobry pomysł. Można grać tu do woli i to w dodatku na swoich wymarzonych  gitarach. Nikt na nikogo nie patrzy z góry, jak ma to miejsce w niektórych sklepach muzycznych."


To był dobry, gitarowy czas, zakończony sympatycznym, wieczornym spotkaniem w gronie uczestników i wykładowców warsztatów muzycznych oraz rewelacyjnym koncertem. Dziękujemy za gościnę. I do zobaczenia za rok.