t.burton profesjonalni użytkownicySledziuha pojawił się na polskiej scenie rockowej w 1987 zdobywając wraz z zespołem YaYo pierwszą nagrodę na festiwalu Rokowisko.

Lista zespołów które stworzył lub z którymi się związał jest imponująca, oto kilka najważniejszych: Hot Water, Śledzie, Mr. Zoob, bluesowy Ad Hoc, Mister z U.B., współpracował także z Piotrem Woźniakiem i Markiem Dyjakiem. Po raz pierwszy zaprezentował się szerokiej publiczności jako gitarzysta akustyczny nagrywając z Hot Water płytę „Dwa słowa”. Był to rok 2003, płyta była wyjątkowo akustyczna jak na owe czasy. W trakcie przypadkowego spotkania z Andrzejem Donarskim „Donarem”, wokalistą Mr. Zoob w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym Przemek zaproponował swoją aranżację „Kawałka podłogi”. Świeżość brzmienia Przemka skłoniła „Donara” do zaproszenia go do przyłączenia się do Zoobów.

Jak mówi Sledziuha: „I tak z Bluesa , przez piosenkę poetycką przeszedłem do grania Ska w pierwszym zespole Ska w Polsce. Milusio. Piosenki pisaliśmy przy gitarach akustycznych a Andrzej koniecznie chciał na koncercie coś akustycznego robić i tak właśnie powstała nowa wersja fingerstylowa „Kawałka Podłogi” i całej reszty numerów. Zdarzało się nam grać akustyczne koncerty.”

Zapytany, jaką rolę odgrywa w jego muzyce improwizacja i czy gra wyłącznie swoje utwory czy też włącza do repertuaru covery odpowiada: „granie ‚nutka w nutkę’ to domena plików MIDI a nie żywotworów. Staram się dać coś z siebie. Wymyślam również „patenty” harmoniczno-rytmiczne jak np. strój otwarty molowy septymowo-nonowy lub „mantrę” graną kciukiem na 4 a palcami na 3. Gram głównie własne utwory, mogę je rozbudowywać i interpretować bo dobrze je znam ale też – rozwijam je, uczę się ich stale na nowo. Kilka coverów gram i kilka zrobiłem po swojemu”.

Sledziuha zagrał dla nas swoją kompozycję „3/4”. Użył gitary T.Burton Bobby MJ13 z elektroniką Anthem L.R.Baggs. „Jak wziąłem w dłonie Bobbiego to było piękne zaskoczenie. Na pewno widziałeś mój błysk w oku. Maleńkie ale bez przesady cudeńko do grania z zawodowym systemem nagłaśniającym. Wygodna, zgrabna , poręczna, strojąca i jest gdy się ma odezwać. Chciałbym się do niej przytulić i pograć na koncertach…”

Poprosiliśmy go o jeszcze jeden kawałek – zgodził się ;). Kompozycję „Iwan” zagrał korzystając z T.Burton Riverside z Element Stage Pro L.R.Baggs. To stosunkowo niedroga gitara, stąd też komentarz Sledziuhy: „wystawiacie za śmieszne pieniądze naprawdę dobrze strojące wiosło (słychać na nagraniu). Jasne, że to „budżetówka” ale jeżeli się trafi fajny egzemplarz to „palce lizać”. Przy zupełnie niewielkiej ingerencji w akcję i po założeniu odpowiedniego kompletu strun ma pan gitarzysta gitarę na której można nagrywać (nawet z pudła) i grać koncerty a ognisko z jakąś fajną fanką też zaiskrzy.”

http://www.reverbnation.com/sledziuha/

Share