W piękną jesienną sobotę 2 października 2010 roku znany poznański klub Blue Note stał się na pół dnia świątynią gitarowego kunsztu najwyższej próby. Wtedy właśnie odbyła się tam długo oczekiwana II edycja T.Burton Fingerstyle Festival. Ubiegłoroczna edycja otrzymała entuzjastyczne recenzje i została obwołana jednym z najciekawszych wydarzeń kulturalnych Poznania.

Mając w pamięci ów ekscytujący dzień, oczekiwaliśmy niecierpliwie na tegoroczne święto gitary akustycznej i techniki gry nazywanej fingerstyle. Naszpikowany atrakcjami dzień postanowiliśmy podzielić na 3 odrębne bloki.

KONKURS

Rozpoczęliśmy w samo południe od konkursu, w którym nagrodą główną był dowolnie wybrany przez zwycięzcę wysoki model gitary z kataloguT.Burton. Za drugie miejsce oferowaliśmy perfekcyjny przedwzmacniacz gitarowy L.R. Baggs Para DI, a za trzecie – firmowe pokrowce T.Burton. Zadanie było proste – podczas 5-minutowego występu solowego należało oczarować jury konkursu umiejętnością gry techniką fingerstyle. W szranki stanęło aż 14 gitarzystów, wśród nich także kobieta! Niezmiernie nas cieszy, że również panie nie pozostają obojętne na uroki tej bajecznej techniki gry. Swymi umiejętnościami postanowili pochwalić się: Anna Kabacińska, Jarosław Antończyk, Sławek Ciecierski, Filip Fiebiger, Michał Łoniewski, Michał Nit, Robert Oleksa, Piotr Pawlus, Dominik Plebanek, Piotr Poniatowski, Tomasz Raniszewski, Michał Szczęsny, Marcin Walicki oraz Piotr Zajdek. Uczestnicy zaprezentowali dość zróżnicowaną stylistykę muzyczną i – co bardzo cieszy – starali się w wykonywanych utworach wyrazić unikalny pierwiastek swojej osobowości. Obok interpretacji znanych utworów pojawiły się własne kompozycje. Podkreślić należy wysoki poziom umiejętności uczestników i determinację. Jurorzy mieli zatem nie lada orzech do zgryzienia, jednak kluczem do sukcesu okazały się autorskie utwory konkursowiczów. Mimo to wyłonienie grona zwycięzców zajęło jury ponad godzinę!

My z kolei zadbaliśmy o właściwą jakość prezentacji, nagłaśniając występy konkursowe profesjonalnymi wzmacniaczami firmy Schertler. Uczestnikom z gitarami bez elektroniki doraźnie „zelektryfikowaliśmy” instrumenty znakomitymi przetwornikami Schertler DYN-G. Te coraz popularniejsze w Polsce urządzenia wzbudziły ogromne zainteresowanie swymi doskonałymi parametrami i nieskazitelną jakością dźwięku.

Pierwsze miejsce wywalczył Michał Szczęsny, a jako trofeum wybrał model Swallow-J-CE T.Burtona. Na drugim miejscu uplasował się Dominik Plebanek, wygrywając przedwzmacniacz L.R. Baggs Para DI. Pokrowce T.Burton powędrowały do Jarosława Antończyka i Filipa Fiebigera, którzy ex aequo zajęli trzecią lokatę. Jurorzy ponadto postanowili wyróżnić Annę Kabacińską pakietem publikacji szkoleniowych od wydawnictwa Absonic.

WARSZTATY

Po konkursie odbyły się warsztaty techniki fingerstyle, poprowadzone przez czołówkę polskich gitarzystów akustycznych. Bezpłatne zajęcia pod okiem najlepszych muzyków to prawdopodobnie najbardziej bezpośrednia i efektywna droga promocji trudnej, ale jakże kunsztownej techniki gry, jaką bez wątpienia jest fingerstyle. Bezpośredniego kontaktu ze znakomitym muzykiem i udzielanych na bieżąco fachowych porad nie zastąpi nawet najlepszy podręcznik. Skład osobowy ekipy szkoleniowców dobraliśmy tak, aby uczestnicy mogli przyswoić jak najwięcej wiedzy praktycznej i zapoznać się z jak najbogatszą gamą odmiennych stylów gry, interpretacji oraz osobistych emocji. Każdy z wykładowców z radością podzielił się z uczestnikami warsztatów bezcennym doświadczeniem i tajnikami swych umiejętności. Warto było również posłuchać, co prowadzący warsztaty mają do powiedzenia jako doświadczeni artyści sceniczni, spełnieni twórcy i powszechnie poważani nauczyciele.

Zajęcia rozpoczął Robert Kordylewski, znany ze swej wielkiej miłości do gitary akustycznej. Omówił zagadnienia związane z techniką gry fingerstyle, prezentując sposób grania stosowany przez bluesmanów z nurtu tzw. folk blues. Polega on na utrzymywaniu kciukiem rytmu i charakterystycznego pulsu bluesowego z wykorzystaniem właściwych akcentów granych pozostałymi palcami prawej ręki. Piotr Słapa skupił się na zasadach kompozycji i na konkretnych przykładach przedstawił budowę typowego utworu. Adam Palma podkreślił istotę metodycznego podejścia do doskonalenia umiejętności. Napiętnował błędy popełniane przez początkujących gitarzystów i uzmysłowił słuchaczom potrzebę pełnego zaangażowania w naukę gry na instrumencie. Michał Zygmunt z pasją opowiadał o artykulacji, improwizacji i emocjach w muzyce. Jacek Spruch przedstawił uczestnikom warsztatów nieco gitarowej historii, a w prezentacji umiejętności praktycznych zajął się techniką bottleneck. Ostatni z prowadzących warsztaty,Krzysztof Błaś, w swoim wystąpieniu zajął się praktycznymi sposobami rozbudowywania akordów.

KONCERT

Kulminacją II edycji T.Burton Fingerstyle Festival był oczekiwany przez wszystkich elektryzujący koncert, na którym wystąpiły wszystkie gwiazdy festiwalu. Koncert z gracją i swadą poprowadził Mariusz Kwaśniewski z poznańskiego radia Merkury.

Po godzinie 19 na scenę wkroczył Piotr Słapa, który w duecie ze skrzypkiem Łukaszem Czekałą zaprezentował piękne i romantyczne utwory z płyty „Broken Wing”, zaaranżowane na gitarę akustyczną i skrzypce. Pozytywna energia, którą emanował ten zgrany duet, wprawiła publiczność w doskonały nastrój gwarantujący sukces artystyczny wieczoru.

Po nim wystąpił Krzysztof Błaś. Artysta natychmiast zjednał sobie tę część publiczności, która gustuje w bardziej zadziornym graniu. Krzysztof wykonał kilka wyróżniających się jazz-rockowymi riffami utworów z właśnie powstającej akustycznej płyty. Wielki aplauz wzbudziła swobodna, bogata w świeże pomysły interpretacja słynnego beatlesowskiego klasyka „Norwegian Wood”.

Robert Kordylewski postanowił zaprezentować szerokie możliwości, jakie stwarza technika fingerstyle. Zagrał własne kompozycje w różnych stylach (w tym blues, a nawet latino!). W drugiej części występu ze swoim trio wykonał dwa standardy bluesowe, doprowadzając publiczność do wrzenia. Po przerwie, przed drugą częścią koncertu, Robert ogłosił także wyniki plebiscytu i zaprosił na scenę zwycięzcę, Michała Szczęsnego, aby zagrał swą konkursową kompozycję.

Kolejny z zaproszonych muzyków, Jacek Spruch, przygotował nieodzowne w przypadku festiwalu fingerstyle bluesowe standardy i nieco autorskiego materiału. Wygłosił również krótki wykład o historii tej techniki, zwracając szczególnie uwagę słuchaczy na swoją największą gitarową miłość, czyli… akordy otwarte.

Ekspresyjny i dynamiczny Piotr Restecki potrafi zagrać naprawdę porywająco. Choć rzadko sięga po cudze kompozycje, tu wykonał wzruszającą interpretację słynnego utworu Niemena „Dziwny jest ten świat”. Publiczność zamarła, łzy zakręciły się w oczach. Trud artysty wynagrodziły owacje na stojąco.

Adam Palma zachwycił wszystkich pięknym dźwiękiem i wyjątkowo wyrazistym stylem. Jego niekonwencjonalne podejście do gry na gitarze przykuwa uwagę słuchaczy. To prawdziwy gitarowy showman, z lekkością prezentujący gitarowe sztuczki i swobodnie poruszający się pomiędzy rozmaitymi, często bardzo kontrastowymi stylami muzycznymi. Na publiczności szczególne wrażenie zrobiły fingerstylowy funk (!) oraz autorski utwór „Ragtime dla każdego”.

Zamykający koncertową stawkę Michał Zygmunt postanowił potraktować rozentuzjazmowaną występami poprzedników widownię muzyką spokojną i nastrojową. Wyciszanie emocji trwało przez dwa utwory, a potem było już tak, jak zwykle – publiczność nie pozwalała Michałowi zejść ze sceny.

Czas trwania części koncertowej festiwalu znacznie się wydłużył za sprawą publiki bezlitośnie egzekwującej od każdego po dwa bisy. Mało tego, ekscytujący koncert wcale nie wyczerpał apetytu uczestników na muzyczne doznania. Nie mogło obejść się bez ognistego jam session, który trwał do pierwszej w nocy! Zakończyła go dopiero chóralnie odśpiewana przez publiczność przy akompaniamencie Adama Palmy leciwa kołysanka Warsa „Ach, śpij kochanie”. 13-godzinny maraton gitarowy definitywnie dobiegł końca.

II edycja T.Burton Fingerstyle Festival zgodnie z przewidywaniami okazała się jeszcze lepsza niż ubiegłoroczna. Klub szczelnie wypełnił się miłośnikami gitary akustycznej, a my z zadowoleniem obserwowaliśmy, jak z zapałem chłoną wiedzę podczas warsztatów, ambitnie walczą o nagrody w konkursie i przeżywają emocjonujący koncert finałowy. Zaproszeni muzycy mogli na własne oczy przekonać się, że fingerstyle staje się coraz popularniejszą techniką gry – co jest także ich zasługą. Bez problemu udało się stworzyć tę samą ciepłą i sympatyczną atmosferę, którą tak mile wspominają uczestnicy ubiegłorocznego festiwalu.

Laureat plebiscytu, Michał Szczęsny, w takich słowach podsumował wydarzenie: „Wspomnienia niesamowite, bardzo duże przeżycie dla mnie. To ogromna nagroda, mobilizacja i nobilitacja być ocenianym przez czołówkę polskiej sceny fingerstyle i zostać zwycięzcą konkursu przy tak dużej liczbie uczestników i wysokim poziomie przez nich prezentowanym”. Jarosław Antończyk wypowiedział się następująco: „Gwiazdy występujące wieczorem na scenie przerosły moje oczekiwania. Style gry były tak zróżnicowane, że każdy słuchacz znalazł coś dla siebie. Warsztaty pozwoliły na zgłębienie tych metod gry, które sprawiały nam największą trudność. Cały festiwal – moim zdaniem – był znacznie lepszy niż w 2009 roku”. Sławomir Ciecierski natomiast napisał do nas krótko, ale jakże dobitnie: „Więcej takich imprez, na których amatorzy mogliby pokazać się sobie nawzajem i publiczności…”.

Warto również wspomnieć o premierach wydawniczych, które miały miejsce podczas TBFF. Zaprezentowany został bowiem pierwszy w Polsce podręcznik do nauki gry techniką fingerstyle, opracowany przez Roberta Kordylewskiego. Kolejnymi premierami były: nowa płyta Michała Zygmunta oraz książka z transkrypcjami utworów z płyty „Broken Wing” Piotra Słapy.

Jeżeli tegoroczny T.Burton Fingerstyle Festival pozostawił w uczestnikach jakikolwiek niedosyt, to mógł on dotyczyć jedynie tego, że radosny czas gitarowego święta upłynął tak szybko i niepostrzeżenie. Już dziś odliczamy dni do przyszłorocznej edycji festiwalu i obiecujemy, że zrobimy wszystko, aby była ona jeszcze lepsza. Do zobaczenia!

Pięknie dziękujemy za udostępnienie zdjęć i filmów: Katharinie Grabow, Blance Kordylewskiej, Radkowi Barczakowi, Zdzisiowi Paterczykowi,
Krzysztofowi Rojewskiemu i Grzegorzowi Templinowi.

Share