kolumny głośnikoweZestaw nagłośnieniowy STL1000 to dwie aktywne kolumny głośnikowe STL250A i para aktywnych subwooferów STW250A. Możliwe jest korzystanie z całego zestawu lub jedynie z kolumn, bez subwooferów. Przetestowałem obie opcje.

Paul White

Nie wdając się w analizę przyczyn takiego stanu rzeczy nie sposób nie zauważyć, że Włochy są źródłem zaskakująco dużej ilości sprzętu PA (nagłośnieniowego) o wysokiej jakości. Zapewne recenzowane tutaj produkty SR Technology nie są wyjątkiem od tej reguły. Mimo tego, że zestaw SR STL1000 jest znacznie droższy od typowych „plastikowych pudełek”, to wcale na to nie wygląda. Nienarzucający się, klasyczny design wskazywałby raczej na to, że jest tańszy od innych recenzowanych tutaj systemów nagłośnieniowych. Należałoby zatem wnioskować, że sprzęt ten jest bardzo dobrze zaprojektowany i zastosowano w nim kilka kosztownych lecz przydatnych i innowacyjnych rozwiązań z dziedziny elektroniki.

Do testów od producenta otrzymaliśmy parę aktywnych kolumn STL250A z 10 calowymi, dwudrożnymi głośnikami a także, trochę większe, dwie kolumny niskotonowe STW250A z 10 calowym głośnikami niskotonowymi. Odsłuch wokalu, nie-basowych instrumentów czy też muzyki o pełnym zakresie częstotliwości możliwy jest bez problemu jeśli korzysta się jedynie z górnych kolumn. Oczywiście, nie uzyska się wówczas głośności takiej, jak dla pełnego zestawu nagłośnieniowego.

Aktywna kolumna głośnikowa ZSTL250A

Kolumny nie wyglądają tak, jak budowane przez europejskie firmy takie jak HK czy Fohhn. Brzozowe drewno wykonane do budowy ścian kolumn zostało pokryte odporną, czarną farbą teksturową, grill chroniący głośniki jest lekko wygięty i pokrywa go cienka warstwa pianki akustycznej. Po włączeniu zasilania zapala się niebieska dioda LED prześwitująca spod cienkiej warstwy pianki akustycznej. Narożniki kolumn są precyzyjnie sklejone, nie są chronione metalowymi bądź plastikowymi narożnikami tak, jak to jest często spotykane w mobilnych systemach nagłośnieniowych. Nie sprawia to jednak żadnego problemu przy normalnym użytkowaniu.

dobre kolumny głośnikowe

Kolumna STL250A jest dwudrożną, aktywną kolumną głośnikową z bass-refleksem, z 10 calowym driverem stożkowym (głośnikiem) i jednocalowym tweeterem (głośnikiem wysokotonowym), o szerokim kącie dyspersji 90°/30° (poziom/pion). Zaprojektowano ją w taki sposób, żeby generowała pełnozakresową odpowiedź, która jest dynamicznie modyfikowana dzięki wbudowanemu procesorowi analogowemu Physiocon2™ w celu dopasowania krzywej odpowiedzi do SPL (poziomu głośności). Oba głośniki wyprodukowane zostały przez wiodącego, włoskiego producenta SICA.

Przy niższych poziomach głośności słyszymy słabo dźwięki z zakresu niskich i wysokich częstotliwości, dlatego procesor kompensuje tę naszą fizjologiczną cechę ustawiając krzywą equalizacji w kształt przypominający uśmiech, poprawia to odczucie mocy i głośności przy cichym użytkowaniu. Kiedy podkręcimy moc systemu, procesor obniża poziom basu i góry co pozwala na utrzymanie bardziej spójnego dźwięku w całym zakresie częstotliwości. Co więcej, głośniki mogą grać głośniej z uruchomionym procesorem dzięki temu, że zakres najniższych częstotliwości (niebezpieczny dla głośnika gdyż wymaga większej amplitudy drgań jego membrany w porównaniu ze środkowym pasmem) jest redukowany kiedy kolumna pracuje na najwyższych obrotach.

Wzmacniacze mocy nazywane są przez producenta „digital” co prawdopodobnie oznacza PWM (technologię modulacji szerokości impulsu), lecz zasilane są z tradycyjnego transformatora a nie, jak w tańszym sprzęcie nagłośnieniowym, z transformatora impulsowego. System TSS (Total Speaker Safety) to system ochronny, który czuwa nad wzmacniaczami mocy i głośnikami zestawu nagłośnieniowego pozwalając na wyciśnięcie maksymalnej mocy z systemu poprzez sprytne limitowanie. To w oczywisty sposób chroni komponenty systemu przed uszkodzeniem poprzez „zbyt entuzjastyczne” używanie sprzętu. Kiedy używamy tej funkcji nie występuje problem nadmiernego podbijania czułości wejścia, który usłyszeć czasem można gdy stosuje się mniej zaawansowane kompresory czy limitery.

dobry sklep muzyczny

Podział częstotliwości pomiędzy driverami (głośnikami kolumny głośnikowej) ustawiony jest na 2,5 kHz ze stromością 24dB/oktawę w celu zminimalizowania nachodzenia na siebie częstotliwości głośnika nisko/średniotonowego i tweetera.

aktywne kolumny

Do budowy wykorzystano sklejkę a nie płytę MDF czy płytę wiórową, kolumna ma zatem rozsądną, niską wagę w okolicach 17,5 kg. Kolejnym udogodnieniem jest jej kształt, który pozwala na ułożenie jej na podłodze pod takim kątem, że może pełnić rolę monitora odsłuchowego. Pełne wymiary kolumny to: 320 x 340 x 475 mm (są bardzo zbliżone do wymiarów jednej z moich kolumn, Mackie SRM350s).

Żebrowany radiator na tylnym panelu odpowiada za chłodzenie dwóch wzmacniaczy o mocy 200W dla drivera stożkowego i 50W dla tweetera. Przełączniki Ground/Lift i Live/Monitor (po przestawieniu w pozycję Monitor wyłączającego działanie procesora Physiocon2™) zamontowane są w tylnym panelu razem z dwoma gniazdami XLR, męskim i żeńskim, służącymi do przekazywania sygnału wejściowego i wyjściowego. Na tylnym panelu znajduje się również kontroler głośności kolumny.

Zasilanie dostarczane jest standardowym wtykiem IEC, uruchamiane również standardowym, podświetlanym włącznikiem. Cały tylny panel jest umieszczony w 20mm zagłębieniu co ma zabezpieczyć przełączniki przed uszkodzeniem w czasie transportu. Mimo to korzystanie z miniaturowych przełączników spowodowało u mnie pewne zdenerwowanie, ponieważ zdarzyło mi się w swym życiu już kilka takich maleństw uszkodzić. Uchwyty do przenoszenia wycięte są bezpośrednio w drewnianych ścianach kolumny i znajdują się po obu jej stronach. W dolnej ścianie kolumny znajduje się standardowe gniazdo umożliwiające postawienie kolumny na statywie.

Subwoofer STW 250A

Mimo tego, że STL250A może działać samodzielnie jako w pełni samowystarczalna kolumna, to jej funkcjonalność można rozbudować poprzez podłączenie jednego lub więcej aktywnych subwooferów STW250A (albo innych firmowych, większych subwooferów) co znajduje zastosowanie zwłaszcza dla zespołów, które nagłaśniają instrumenty basowe i centralę. Do testów otrzymaliśmy parę subwooferów STW250A a także parę dwóch kolumn górnych STL 250A które mogą tworzyć razem system STL1000.

dobre aktywne kolumny

Subwoofer STW 250A jest trochę większy od kolumny górnej STL250A, wyposażony jest w jeden 10 calowy głośnik, a jego moc to 250W RMS (mocy muzycznej). Wymiary subwoofera to 350 x 350 x 540 mm, kolumna basowa posiada dwa uchwyty boczne do przenoszenia a także gniazdo w górnej ścianie do umieszczenia w nim statywu. Wyglądem i konstrukcją subwoofer jest dopasowany do kolumny STL250A, zawiera obwód filtrujący niezbędny do podłączenia średnio-wysokotonowej kolumny górnej.

Subwoofer posiada dwa zestawy wejść i wyjść pozwalające na podłączenie dwóch górnych kolumn do jednej kolumny basowej. Jedna z par wyjść jest szerokopasmowa zaś druga działa z odcinając częstotliwości poniżej 120 Hz. Na panelu kontrolerów znajduje się mały przełącznik, którym możemy wybrać tryb pracy mono lub stereo. Poza potencjometrem kontroli głośności i gniazdem na kabel sieciowy w panelu znajduje się miniaturowy przełącznik Ground-Lift, równie mały jest przełącznik Mono/Stereo. Masa STW250 jest akceptowalna bo wynosi 19,5 kg, niewiele więcej od górnej kolumny STL250A.

Z maksymalnym poziomem ciśnienia akustycznego sięgającym 120 dB, co jest imponujące przy 10 calowym głośniku, STW250A pokrywa pasmo częstotliwości od 30 Hz do 120 Hz. Subwoofer aktywny STW 250A posiada crossover którego częstotliwość podziału częstotliwości jest trwale ustalona na 120Hz więc górne kolumny są zasilane sygnałem tylko powyżej tej częstotliwości, co pozwala im na „skupienie się” na środkowym i górnym pasmie. Dzięki temu cały system gra głośniej bez nadwyrężania górnych kolumn dolnymi częstotliwościami. Dla zastosowań wymagających więcej tonów niskich można użyć systemu STL1100, czyli pojedynczego subwoofera STW600A z 15 calowym głośnikiem niskotonowym w połączeniu z dwoma kolumnami górnymi STL250A.

najlepsza kolumna aktywna

Testujemy system

Zanim sprawdziłem, jak głośno cały system potrafi grać, chciałem dokonać w pierwszej kolejności subiektywnej oceny jakości dźwięku przy użyciu nagranego materiału. Na rynku istnieje wiele pozornie mocnych systemów w niższym zakresie cenowym, których dół muli a środek brzmi jak z kartonowego pudełka. Testy na niskim poziomie głośności w moim studiu przy użyciu nagrań komercyjnych pozwoliły mi na zaobserwowanie, że STL1000 ma zaskakująco dobrze zbalansowany dźwięk o jakości zbliżonej do hi-fi ze świetnym środkiem. Postanowiłem zatem przetestować same kolumny górne bez subwoofera przy okazji nagłaśniania koncertu duetu Ray Burley i Gordon Giltrap w Helywell Music Room w Oxfordzie.

najlepsze kolumny aktywneKlub posiada małą scenę co powoduje konieczność umieszczenia głośników w odległości mniejszej niż 2 metry od muzyków i zaledwie pół metra przed mikrofonami pojemnościowymi użytymi do nagłośnienia dwóch gitar: klasycznej o nylonowych strunach oraz akustycznej ze strunami metalowymi. Zawsze obawiam się nagłaśniania gitar akustycznych za pomocą mikrofonów, ponieważ sprzężenia często okazują się być dużym problemem, na szczęście tym razem nie musiałem się o to martwić. Z mikrofonami ustawionymi w odległości 250 mm od gitar udało mi się uzyskać świetny dźwięk mając możliwość podnoszenia głośności znacznie powyżej potrzebnego poziomu bez osiągnięcia progu występowania sprzężeń.

Sprzęt sprawdził się tak dobrze jak tylko mogłem sobie tego życzyć a cały koncert przebiegł bez żadnego problemu. Dźwięk płynący z systemu kojarzył mi się bardziej z odsłuchem na monitorach studyjnych niż z nagłośnieniem systemem P/A, było to spowodowane wykorzystaniem mocy kolumn na poziomie znacznie niższym od maksymalnego.

W celu sprawdzenia systemu w bardziej standardowej sytuacji nagłaśniania zespołu, podłączyłem kolumny niskotonowe i ponownie włączyłem jakieś komercyjne nagrania dzięki czemu mogłem dobrze ocenić jakość dołu. Jak to często bywa, ustawienie tego samego poziomu głośności subwoofera i górnych kolumn powodowało zbyt wysokie natężenie niskich częstotliwości, mała korekta potencjometrami głośności wyeliminowała ten problem.

Na poziomach głośności od niskich do średnich subwoofery dodawały wymaganej głębi, dźwięk kolumn górnych i basowych łączył się w spójną całość w sposób zupełnie niezauważalny. Faktem jest, że tylko wtedy, kiedy rozkręcamy system do maksymalnego poziomu głośności, da się usłyszeć, że subwoofery zaczynają brzmieć jakby „przysadziście”, ale także wtedy spełniają dobrze swoją rolę, co jest nadzwyczajnym osiągnięciem dla tak małego i lekkiego systemu. Nie ulega wątpliwości, że decydujące znaczenie ma w tym udział wbudowanego procesora Physiocon2™ dzięki któremu uzyskujemy z tak niewielkiego systemu nagłośnieniowego tak dużą głośność bez nadmiernego przeciążania głośników.

Werdykt

Im dłużej używałem tego systemu tym bardziej zaczynałem doceniać jego zalety. Jak na zestaw nagłośnieniowy o mocy 1 kW ma niewielkie gabaryty i bez problemu można go przewieźć samochodem typu combi a nawet zwykłym hatchbackiem z położonymi fotelami. System dostarcza dźwięk o jakości zbliżonej do hi-fi, którego nie jest w stanie zapewnić większość „plastikowych” systemów nagłośnieniowych. Przyznam się, że żaden system nie zrobił na mnie takiego wrażenia od czasu kiedy odkryłem firmę Fohhn.

Jeśli system ten ma jakiekolwiek ograniczenie, to jest nim maksymalna głośność 122 dB SPL lecz jest to typowe nawet dla najlepiej zaprojektowanych systemów z głośnikami 10 calowymi. Taka głośność jest w zupełności wystarczająca do zastosowań w pubach i małych klubach.

Stosunek ceny do jakości w wypadku systemy STL1000 wypada bardzo korzystnie. Kolumny są drewniane, co pozwala na łatwiejsze ułożenie ich w samochodzie niż kolumn plastikowych, o „interesujących kształtach”. Gorąco polecam!

Tłumaczenie tekstu Paul’a White’a ze strony http://www.performing-musican.com Zachęcam do przestudiowania opublikowanego na naszej stronie wyczerpującego artykułu o innych produktach SR Technology.

Zestawy nagłośnieniowe, kolumny i monitory SR Technology kupisz w sklepie:

najlepszy sklep muzyczny

Share